Świąteczny stół wcale nie musi oznaczać wielogodzinnego stania przy garach, napiętej atmosfery i listy dań dłuższej niż lista gości. To może być po prostu wspólne jedzenie, śmiech, trochę kulinarnego luzu i kilka prostych przepisów. A wszystko to bez niepotrzebnego stresu. Postaw na nieskomplikowane, sprawdzone składniki, naturalne dodatki, pieczone warzywa, dobre pieczywo i odrobinę świątecznych przypraw.
Mniej dań, więcej chwil razem
Zamiast planować dziesięć potraw, które ledwo zmieszczą się na stole, zdecydowanie lepiej skupić się na kilku prostych daniach. Dobrze sprawdzi się zasada: jedno danie na ciepło, 2 lub 3 sałatki, deska przekąsek i słodkie „coś” na koniec. Dzięki temu nie spędzisz całego dnia w kuchni, a zyskasz przestrzeń na to, co w świętach najważniejsze: rozmowę, zabawę z dziećmi, chwile na nicnierobienie. Również Twoi goście odczują tę zmianę. Mniej potraw na stole, to większe skupienie na smaku dostępnych potraw, mniej nerwów i więcej czasu dla siebie nawzajem.
Deska przekąsek zamiast skomplikowanych przystawek
Świetnym patentem na „świąteczny stół na luzie” okaże się duża deska przekąsek. Możemy postawić ją na środku i pozwolić gościom na rozkoszowanie się dodatkami we własnym tempie. Wystarczy dobre pieczywo, krakersy, pokrojone warzywa, oliwki, prosta pasta na bazie serka czy jogurtu oraz kilka serów. Tu doskonale sprawdzą się produkty marki Apetina, dzięki którym łatwo zbudujesz bazę pod różne smaki. Możesz dodać orzechy, suszone owoce czy plasterki cytrusów. Od razu robi się świątecznie, zaś samo przygotowanie zajmuje zaledwie kilkanaście minut.
Taka forma ma jeszcze jedną zaletę: nikt nie czuje się „przypisany” do jednego talerza. Goście mogą dowolnie sięgać po różne smaki, mieszać, wracać do ulubionych kawałków. To sprzyja spontanicznym i swobodnym rozmowom w domowej atmosferze, a jednocześnie redukuje przymus serwowania kolejnych wymyślnych przystawek. Wystarczy raz na jakiś czas uzupełnić deskę o kolejne gotowe przekąski.
Jedno konkretne danie z piekarnika
Zamiast kilku dań głównych wybierz jedno sycące, które grać będzie pierwsze skrzypce. Może to być zapiekanka z warzywami i makaronem, pieczone ziemniaki z ziołami i serem, proste mięso lub ryba z blachy, otulone warzywami korzeniowymi i cebulką. Większość pracy wykonuje tu piekarnik. Ty jedynie kroisz, przyprawiasz, układasz. Potem masz czas, aby usiąść z bliskimi i cieszyć się wspólnym świątecznym czasem razem.
Dobrym uzupełnieniem takiego dania okażą się dodatki, które można szybko przygotować na zimno: miks sałat z cytrusowym dressingiem, prosta surówka z czerwonej kapusty, sos na bazie jogurtu lub serka, który doda lekkości. Zamiast trzech rodzajów mięs i dwóch sosów, wybierasz jedną potrawę, która stanowić będzie kulinarną dominantę.
Sałatki, które robią się (prawie) same
Sałatki to klasyk świątecznego stołu. W wersji „na luzie” nie muszą wcale oznaczać czasochłonnego siekania wszystkiego w kostkę. Możesz postawić na większe kawałki składników: liście sałaty, plastry pieczonej dyni lub buraka, kawałki sera, orzechy, garść pestek i prosty sos na bazie oliwy, cytryny lub jogurtu. Świetnie sprawdzają się połączenia: słodkie-słone, chrupiące-kremowe, świeże-pieczone.
W jednej misce możesz połączyć chociażby sałatę, mandarynki, uprażone pestki słonecznika i delikatny ser; w innej – kaszę, pieczone warzywa, zioła i kremowy sos. To dania, które nawet drugiego dnia po świętach smakują równie dobrze. A jeśli wykorzystasz do nich prosty nabiał, jak np. naturalne jogurty czy pyszne serki, otrzymasz lekkie, a jednocześnie sycące uzupełnienie świątecznego menu.
Słodkie zakończenie bez presji
Świąteczny deser nie musi być idealną, wielopiętrową konstrukcją z eleganckiej cukierni. Zaproponuj desery w pucharkach, które każdy składa sam. Do dyspozycji są: miseczki z pokrojonymi owocami, kruszonka z ciasteczek, bita śmietana, kremowy serek na słodko, trochę orzechów i polewa z miodu lub roztopionej czekolady. Każdy gość może stworzyć swój własny zestaw. Jest mniej oficjalnie, z akcentem na wspólną kreatywną zabawę.
Możesz też przygotować prostą, wilgotną babkę, piernik lub ciasto ucierane, które jest solidnym pewniakiem. Kiedy na stole ląduje talerz z kawałkami ciasta, kubki z herbatą lub kakao i talerzyk z pomarańczami, święta stają się bardziej domowe. I właśnie o to w świątecznym stole na luzie chodzi. O wspólny czas razem, przyjazne rozmowy, ciepłe emocje, dobrą zabawę ze smakowitymi przekąskami w tle.





